Haľamová, Lech, Boruch, Szlaga, Dickinson, Fortel, Markowska-Budniak

I

Maša Haľamová – Miłość

Napisać literami gwiazd
słowo jedyne w niebios mrokach.
Napisać trwale i wysoko,
by nikt go nie starł, nawet czas.
Ażeby wiecznie było czyste,
nigdy nie spadło w przepaść błota –
niech sieje blask litera złota
przez dale jasne, mgły srebrzyste:
Kocham!

Tłumaczył Jerzy Pleśniarowicz
/Antologia poezji czeskiej i słowackiej XX wieku, Wydawnictwo „Śląsk” Katowice, 1972?

19105619_552355948487605_3870846209899216868_n

Maša Haľamová (właściwie Mária Pullmanová) – słowacka poetka, eseistka, pisarka, autorka książek dla młodzieży i tłumaczka.
Urodziła się 28 sierpnia 1908 roku w Blatnicy, zmarła w Bratysławie 17 czerwca 1995. Debiutowała w wieku dwudziestu lat tomem poetyckim pt. Dar, zawierającym typowo kobiecą lirykę, opisującą świat uczuć, emocji, nastrojów i tęsknot. Potem wydała jeszcze trzy książki poetyckie. Kochała Tatry, jeździła na nartach. Była laureatką nagród literackich. Mawiała o sobie, że urodziła się w czasie sierpniowych upałów i dlatego musiała zostać poetką.

Jerzy Pleśniarowicz (1920 – 1978) – polski poeta, tłumacz, adaptator sztuk teatralnych, absolwent filologii polskiej Uniwersytetu Jagiellońskiego.

II

Joanna Lech – Tańcz, głupia, tańcz

Let me be
The Greenhornes

Dlaczego nie chciałaś zdjąć butów, gdy weszłaś
i zgasły nad tobą latarnie. Skoro zrzuciłaś je, gdy tańczyłaś.
Przecież to kłucie nie wzięło się znikąd. Ciemno i wiatr
zawiewa ci uszy, wyglądasz jak cytat z Bukowskiego,
słoneczko, gdy ruszasz biodrami i zgasły nad tobą latarnie.
Słońce, gdy wyjęłaś je z oka, okazało się drzazgą.

18921740_545568675832999_3353386915660321894_n

Joanna Lech, ur. 1984. Poetka, pisarka, autorka powieści Sztuczki (Nisza 2016) i tomów wierszy Zapaść (Biblioteka Arterii, Łódź 2009), Nawroty (WBPiCAK, Poznań 2010), Trans (IM, Mikołów 2016) oraz Piosenki pikinierów (Forma, Szczecin 2017). Laureatka wielu ogólnopolskich konkursów poetyckich. W 2007 r. nagrodzona Grand Prix w VI konkursie im. R. M. Rilkego w Sopocie oraz nagrodą główną w XIII konkursie im. Jacka Bierezina w Łodzi. Wyróżniona w X edycji Konkursu Literackiego PTWK (2010), nominowana do Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius (2010) i Nagrody literackiej Nike 2011. Za debiutancką powieść nominowana do Nagrody literackiej Nike i Nagrody literackiej Gdynia 2017. Stypendystka Miasta Krakowa i Fundacji Grazella (2011). Publikowała prozę i poezję m.in. w Studium, Portrecie, Ricie Baum, Toposie, Gazecie Wyborczej, Czasie Kultury, Tygodniku Powszechnym, Kresach, Chimerze, Przekroju, Lampie, Twórczości, w antologiach m.in. „Poeci na nowy wiek” (Biuro Literackie,Wrocław 2010), „Free Over Blood” (Off_press, 2011), Antologii współczesnych polskich opowiadań” (FORMA, Szczecin 2014) i „Scattering the Dark” (White Pine Press, 2016). Tłumaczona na język angielski, niemiecki, ukraiński, rosyjski, łotewski i czeski. Felietonistka, m.in. Korporacji Ha!art. Mieszka w Krakowie, kompulsywnie podróżuje, fotografuje i czyta. Joannalech.pl

zobacz więcej –
https://www.facebook.com/320233918366477/photos/a.320315781691624.1073741828.320233918366477/322663664790169/?type=3&theater

III

Marianne Boruch – Jestem tak wściekły, rzekł bóg, że chyba

Jestem tak wściekły, rzekł bóg, że chyba
stworzę szczęście. Na początku była to mgiełka.
Urosła jednak. Zdawała się unosić w powietrzu,
chętna by wylądować, wylądować—

Ale gdzie? rzekł bóg w stronę tego co nie stało
w świetle i nie wyłoniło się jeszcze z nicości.
Takie zwyczajne nic—a takie piękne, że bóg
wstrzymał oddech. Czy to był oddech?—nie,

coś całkiem innego. Jak długo zanim szczęście
posinieje, stanie się niecierpliwe, spróbuje
siebie zniszczyć. Czy wobec tego mam stworzyć czas?
rzekł bóg. Być może wszystkiemu winne jest

lato. Być może drzewa męczy
ich własna zieleń i ich własny szum. Szczęście,
rzekł bóg, witaj! Ale proszę, stań nieco dalej,
jeszcze trochę, jeszcze dalej….

Przekład Janusz Solarz

16174649_455340264855841_8547414756369102218_n

Marianne Boruch – (urodzona 19 czerwca 1950), amerykańska poetka, publikuje również prace eseistyczne na temat poezji. Urodzona i wychowana w Chicago w katolickiej rodzinie. Kształciła się w szkołach parafialnych. Autorka dziesięciu książek poetyckich.

IV

Krystyna Szlaga – Ten błysk

Ziemia rodzi
w kropli potu w kropli deszczu
Zieleń kołysze przestrzeń
Wszystko w porządku świata

Sny o potędze śnią samotni
Dni zadeptywane wokół karmników
znikają
Wszystko w porządku świata

Aż nagle
Nagle ten błysk
idei błysk
olśniewa świat
Ten blask
idei blask
oślepia świat
Ten błysk
Ten blask
Ta blaga
werbuje świat
ogłusza świat
tratuje świat
Ta blaga

Krwawe plamy ciemnią słońce
Ziemia jak Cezar
w szkarłacie sztyletów

19025220_549700298753170_5983589445515020191_o

Krystyna Szlaga ur. 6 marca 1938 , zm. 27 lutego 2016 w Krakowie, polska poetka, autorka sztuk teatralnych i słuchowisk, tłumaczka, absolwentka filologii słowiańskiej na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pierwszy wiersz opublikowała w 1961 roku na łamach tygodnika „Życie literackie”. Debiutowała w roku 1967 zbiorem wierszy „Korzeniami w ziemię”, za który otrzymała stypendium twórcze MKiS im. Tadeusza Borowskiego. Autorka ośmiu tomów poetyckich, które cechuje indywidualność i duża wrażliwość.

V

Emily Dickinson – 130

To są te dni, gdy wraca ptak,
niewiele: jeden albo dwa
i chcą wzrokiem przeszłe doścignąć.

To są dni, gdy szafiru barw
pożycza niebu czerwca czar,
złoty czerwca sofizmat.

O złudo, co nie złudzisz pszczół,
twój pozór wiarygodny struł
moją naiwną ufność,

więc wierzy – aż jej nasion strąk
zaprzeczy, a jesienny prąd
zamiecie liściem suchym.

Ostatnia hostio letnich dni,
niechajże będzie wolno mi,
jak wolno bywa dziecinie,

wejść do twych poświęconych stref,
spożywać twój anielski chleb
i pić nieśmiertelne twe wino.

Nie znając godziny świtu
otwieram drzwi każde na ścieżaj…
On na pewno jak ptak ma pióra
lub grzebienie fal – jak wybrzeże.

Tłumaczenie: Stanisław Barańczak

19396781_553592871697246_4375320526454859532_n

Emily Dickinson (1830-1886). Jedna z najbardziej oryginalnych i najwybitniejszych poetek amerykańskich, wciąż pozostaje nieprzeniknioną zagadką jako pisarka i jako człowiek. Niemal całe życie spędziła w rodzinnym domu, z dala od świata, zaledwie kilka razy opuszczając Amherst, miejsce swego urodzenia. Przed 1886 r. ukazało się drukiem jedynie kilka z ponad 1700 jej wierszy. Reszta przetrwała w zamkniętym na klucz kufrze, którego zawartość dopiero po śmierci poetki pozwoliła odkryć jej niezwykły talent, nowatorstwo, przenikliwość. W krótkie, pełne paradoksów utwory chwytała rzeczywistość. Umiała nie tylko dostrzec jej wewnętrzne sprzeczności, ale i zaakceptować je znaleźć w nich prawdę o świecie i sobie samej.

Stanisław Barańczak (ur. 13 listopada 1946 w Poznaniu, zm. 26 grudnia 2014 w Newtonville) – polski poeta, krytyk literacki, tłumacz poezji, jeden z najważniejszych twórców Nowej Fali.

Żródła: Biblioteczka Poetów Języka Angielskiego pod redakcją Stanisława Barańczaka, tom 11, Emily Dickinson Drugie 100 wierszy. Wydawnictwo Znak, Kraków 1995.

VI

Małgorzata Fortel – inżynieria lądowań

z szóstego piętra zawsze jest trochę bliżej.
ktoś zmyślnie umieścił neurologię
na tak wysokim poziomie. ciężko się szło,
ale dałam radę. niech pacjent oprócz udaru
ma jeszcze rodzinę. tylko kiepsko wypadłam
w wywiadzie, lekarka okazała się mądrzejsza,
wiedziała o tobie więcej. długo tłumaczyła

czemu prawie nas nie pamiętasz. ten kit
i epikryzę wcisnęła mi w rękę jak wór z rzeczami
do prania. i naprawdę nie mam pojęcia
czemu winda wylądowała na pierwszym,
ale uśmiechnąłeś się
gdy jakiś gość z kwiatami krzyczał ‚mam córkę!’

chodź tato, my niżej, my na poziom zero.
popatrz, znowu razem i to jeszcze na ziemi.
zalecili tylko rehabilitację. wszystkiego.

18765558_541394599583740_8904717846019819900_n

Małgorzata Fortel (1975 r.) – poetka, warszawianka, ekonomistka, matka.

VII

Halina Markowska Budniak – ojciec

ojciec ciągle nie miał dla mnie czasu
nie miał dla mnie czasu
dla mnie

zachlapałam jego biurko kleksami
biurko kleksami

poszarpałam rozłożone papiery
poszarpałam

a gdy rozgniewany chciał mnie ukarać
mnie ukarać

powiedziałam
odejdź teraz ja piszę
ja piszę

rozbawiony wziął mnie na ręce
wziął mnie na ręce
rozbawiony

17309566_489825601407307_2466475671861958844_n

Halina Markowska Budniak (ur.1950). W dorobku artystycznym autorki znalazły się dwa indywidualne tomiki poetyckie: Poszukiwania (1992) oraz Pomiędzy ostem a nagietkiem (2014). Ponadto wiersze ukazywały się w antologiach, w czasopismach
i wydawnictwach literackich, a także na portalach internetowych, gdzie toczyły się rozmowy oraz dyskusje a także odbywała się krytyka oraz ocena poszczególnych utworów.

I tak kolejno zostały wydane antologie w latach:
1990 – To moje słowa
1993 – Wiatr w szuwarach
1996 – Garść życia
2000 – Dojrzewanie w miłości
2002 – Wiedzie ludzi w różne strony świata
2007 – Ja i mój świat
2008 – Zoned mi.ości
2008 – Twórcy powiatu kozienickiego
2013 – Obrazy duszy
2013 – Słowa puszczane na wiatr
2016 – Antologia Poetów Polskich

Halina Markowska Budniak zdobywała nagrody i wyróżnienia, min. w 2007 – nagrodę specjalną dla pisarza regionu, w 2009 – I miejsce w VII konkursie literackim Czytamy i piszemy, w 2014 – III miejsce w XII Ogólnopolskim Konkursie Literackim
im. Marii Komornickiej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>