Karolina Kułakowska – fragment powieści o Oskarze Kokoschce i Almie Mahler

Oskar Kokoschka Nasze gniazdko było już na ukończeniu, naprawdę, wszystko się zaczęło jakoś układać. Miałem nadzieję na prawdziwą idyllę. Nawet córeczka Almy mnie polubiła. Często patrzyła, jak tworzyłem, i mówiła – wujek Oskar znowu maluje mamusię. To było takie miłe. Czasami dodawała jakieś komentarze o stosowanych przeze mnie barwach. Zupełnie, jakby była starsza i miała…
Czytaj dalej